Pusty pokój , fioletowe ściany pokoju,szklanka wódki obok mnie i pustka-pustka jaka ogarnia moje wnętrze.Nie wiem co o tym myśleć-krzyczy serce. Polubiłam już samotność a On sprawia,iż kocham ją jeszcze bardziej.Zaryzykować?-przecież zawsze uwielbiałam ryzyko.Dziś się boje-boje się ,ze toksyczna miłość pójdzie pieprzyć się z innym fagasem a ja zostanę z wymyślonym uczuciem,którego czuć nie chce.Nie chce udawać-uwielbiam kłamać ale udawać nie potrafię.Nie kręcą mnie jego słowa,nudzą mnie jego opowieści -kurwa przecież On jest mi zupełnie obojętny. Po co? Po co On zmaga się z Kobietą taką jak ja-przecież od 3 lat jestem cholernie obojętna Od 3 lat kocham idiotę,który żyje bo żyć musi.Nauczyłam się życ,tęsknota,wspomnieniami i depresją jaka dopada mnie każdego wieczoru-nauczyłam sie siedzieć na parapecie palic L&M niebieskie i pić wódkę ,nauczyłam się płakać po cichu,nauczyłam się krzyczeć cisza wszystko po to by przetrwać.Więc nie chce ryzykować-odpowiedź znalazła się sama. Nie chce uciekać a pomimo to znów to robię.
może kiedyś dorosnę ...może...niedziela, 19 lutego 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Upadek
Czy kiedykolwiek byłeś w miejscu w którym przestałeś wierzyć, że wszystko co wydarzyło się w Twoim życiu dotychczas miało na celu tylko Cię...
-
Ja KURWA naprawdę próbuje. Ja naprawdę nie chcę mieć Cię w głowie. Ja naprawdę pozwalam Ci zniknąć, odejść, wymazać się z mojej pamięci. D...
-
Od godzinny słucham Twoich głosówek i płacze jak dziecko,tak bardzo Cię teraz potrzebuje.! Ja już nie mam siły tak żyć,nie mam siły zastana...
-
Zastanawiam się dlaczego wciąż myślę o człowieku, którego nie powinnam była spotkać. Dlaczego każdego dnia wkrada się bezczelnie w moją gło...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz