wtorek, 6 stycznia 2026

Nirwana

 Nie wiem z jakiego powodu los po raz kolejny skrzyżował nasze drogi, nie wiem dlaczego nie potrafię odpuścić pomimo,iż wiem,że to jedyne wyjście z tej sytuacji.
Miałam nadzieje...No właśnie KURWA na co ja liczyłam?? Że nie pozwolisz mi odejść, że jakaś część Ciebie poprosi bym została, na jutro, na miesiąc-na zawsze? Boże,jakie to naiwne przecież wysyłasz tysiące sygnałów,że NIC dla Ciebie nie znaczę po czym patrzysz mi w oczy tak,że dotykasz mojej duszy i widzę,że się boisz a mimo to patrzysz jakbyś chciał bym znalazła odpowiedzi na pytania,które wciąż Ci zadaje...Oboje jesteśmy POJEBANI, oboje wiemy, że TO ma jakieś znaczenie ale ja nie potrafię uwierzyć w ani jedno Twoje słowo a Ty nie potrafisz przyznać, że czujesz TO coś co MIŁOŚCIĄ nazwać boimy się oboje. Ja już nie chcę kłamstw, złudzeń i niekończącej się walki o coś co się nie uda jeśli wciąż będziemy przed sobą Uciekać po czym wracamy i znów zataczamy błędne koło,mając nadzieje.że te drugie zaciśnie pięści i wykrzyczy: DAM RADĘ za nas oboje tylko spróbujmy. 
Sądziłam,że jestem wstanie poraz ostatni zaufać-gówno prawda.Moje zdeptane serce i wyruchany umysł broni się nogami i rękoma po czym ryczę jak małe dziecko bo przecież KOCHAM CIĘ takiego jakim jesteś. Z każdą blizną, raną i wspomnieniem ale nie potrafię....
No właśnie co? Nie potrafię walczyć za Ciebie. Wiem,że jakaś część twojego serca czuje dokładnie to co ja. Wiem,że kiedy płaczemy oboje to oboje tęsknimy za swoją obecnością, wiem, że kiedy milczysz toczysz walkę z myślami i boisz się, tak samo jak ja, że kolejnego zranienia nie wytrzymasz.
Świat jest pojebany,my również. 
Czas podjąć decyzję bo tak dłużej nie możemy.
Albo oddychamy razem albo umieramy,zabijając się każdego dnia wspomnieniami o przeszłości o której żadne z nas pamiętać nie powinno.
Zakochałam się w Twoich niebiesko,turkusowych oczach i duszy tak kruchej i wrażliwej jak Moja.
Zakochałam się 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ataki paniki !

 W ieczory są najgorsze. Kiedy już wszystko wokół cichnie, świat za oknem obejmuje ciemność, Haze leży na brzegu łóżka jakby czekał aż usnę ...