Może wcale nie powinnam sie tak czuć ...
Myśli rozpierdalaja mi sie o zranione ścianki umysłu -nie chce sie tak czuć .
Znów przegrywam zycie na którym kiedyś mi kompletnie nie zależało -chyba znów mi przestaje zależeć ...
Przecież w życiu chodzi o to by mieć kogoś przy kim nie odczowasz samotności w żadnej postaci ..
A jednak . Pomimo iż jest blisko mnie,pomimo iż trzyma mnie za rękę i czasem powie do mnie cos miłego, czuje iż znów buduje mór pomiędzy swoim sercem a jego umysłem . Dlaczego tak musi byc ? Dlaczego znów czuje wewnętrzna samotność,becze jak małe dziecko i krzyczę cisza której juz nawet On nie słyszy . Uciekam i wiem, ze jestem coraz bliżej podjęcia kolejnej decyzji,wiecznej samotności i wiecznego smutku ...
Miałam juz nie byc samotna i Miałam nigdy wiecej nie pozwolić na to co dzieje sie znów w moim życiu . Miałam nie pozwolić by moje serce znów rozjebalo sie na milion części których nie chce juz składać od nowa . Jestem juz zmeczona,tak cholernie zmeczona... proszę Boże lub jakikolwiek Stwórco wszechświata - ZABIERZ mnie stad ! Teraz bym znów nie musiała łkać na kolanach na białej podłodze rozjebanego umysłu .
Przecież w życiu ludzi których mijam na ulicy szczęście zawitało i nie ulatnia sie jak dyń z palącego jointa przed minuta ... do kurwy ! Dlaczego do kurwy wiec mnie musi znów opuszczać ?
Chciałabym teraz powiedzieć komukolwiek ze znów nie daje sobie rady, ze znów nie ufam, nie wierze i mam ochotę popełnić wewnętrzne samobójstwo - bo nie mam juz siły .
Siły by walczyć,żyć i istnieć .
Miliony głosów w mojej głowie powtarzają "znów jestes naiwna idiotka która przegrywa".
Potrzebuje dilera z rogu znanej mi i wam ulicy , wanny wypełnionej magiczna substancja i ostatniej szansy by opuścić to piekło ! Tak,tak wyglada moja idealna smierć . Znów jej chce i znów chciałabym nie czuć nic .
A może jednak ... cierpienie jest moim sensem istnienia .
A może kiedyś wszyscy o mnie zapomną ...
sobota, 11 lutego 2017
wtorek, 17 stycznia 2017
Kiedy otulona ciepłym kocem,siedząca na zimnych balkonowych płytkach z kubkiem aromatycznej kawy z odpalonymi 15 papierosem płakałam bo życie kopało mi dupę a rozum bezmyślnie wypatrywał na podjeździe faceta który zabrał mi wszystko nie sądziłam ze tu bede,ze wtulona w męskie ramiona odnajdę spokoj .
Kiedy bolało mnie z rozpaczy serce i krzyczałam iż nienawidzę facetów nie sądziłam iż mój palec bedzie zdobił złoty pierścionek z obietnica na zawsze ?
I kiedy otwieram oczy każdego poranka i widzę jego twarz,delikatnie muskam ja opuszkami palców sprawdzając czy aby napewno ta chwila to realny moment mojego zycia .
Obiecywałam sobie nie kochać ,nie tęsknić i nie pozwolić nikomu byc obok siebie a dzis ?
Dzis kiedy otulona niebieska kołdra czekam aż promień mojej duszy wróci by otulić mnie swoimi ramionami bym mogła spokojnie zasnac wiem ze odnalazłam siebie .
Masz racje pękło mi serce i zwymiotowałam miłością na podłogę ale ...
Ale kiedy budzisz sie i nie boisz sie o jutro i masz przy tym kogoś kogo uśmiech sprawia ze promienieje ci dusza nie musisz szukać i oczekiwać książkowej miłości Romea i Juli . Zawsze zastanawiałam sie czy odnajdę kogoś kto zaakceptuje moje Ja - złe,smutne i wiecznie cierpiące . To zabawne ale on słyszał mój krzyk rozpaczy i wiedział zealkoholiczka i narkomanka na detonowane to Idealna aktorka dnia wczorajszego a mimo to wciąż przy mnie trwa i wiesz co ?
Wciąż powtarza ze mnie kocha .
Nie mam planów,marzeń ani nie mam pojęcia czy to przetrwa "na zawsze " . Wiem ze jest mężczyzna który wywołuje na mej twarzy uśmiech ,ratuje moje umierające serce i sprawia ze czuje sie potrzebna . Od pół roku nie obmyślam wewnętrznego samobójstwa i nie zastanawiam sie jak zabić swoją dusze
Żyje
Kocham
I trwam
Miłość to nie tanie romnsidlo z kiosku na rogu
Miłość to spokoj,aromatyczne świeczki i poranek w ramionach w których nie mozesz sie obudzić .
Miłość to wszystko i nic
Miłość to my .
Kiedy bolało mnie z rozpaczy serce i krzyczałam iż nienawidzę facetów nie sądziłam iż mój palec bedzie zdobił złoty pierścionek z obietnica na zawsze ?
I kiedy otwieram oczy każdego poranka i widzę jego twarz,delikatnie muskam ja opuszkami palców sprawdzając czy aby napewno ta chwila to realny moment mojego zycia .
Obiecywałam sobie nie kochać ,nie tęsknić i nie pozwolić nikomu byc obok siebie a dzis ?
Dzis kiedy otulona niebieska kołdra czekam aż promień mojej duszy wróci by otulić mnie swoimi ramionami bym mogła spokojnie zasnac wiem ze odnalazłam siebie .
Masz racje pękło mi serce i zwymiotowałam miłością na podłogę ale ...
Ale kiedy budzisz sie i nie boisz sie o jutro i masz przy tym kogoś kogo uśmiech sprawia ze promienieje ci dusza nie musisz szukać i oczekiwać książkowej miłości Romea i Juli . Zawsze zastanawiałam sie czy odnajdę kogoś kto zaakceptuje moje Ja - złe,smutne i wiecznie cierpiące . To zabawne ale on słyszał mój krzyk rozpaczy i wiedział zealkoholiczka i narkomanka na detonowane to Idealna aktorka dnia wczorajszego a mimo to wciąż przy mnie trwa i wiesz co ?
Wciąż powtarza ze mnie kocha .
Nie mam planów,marzeń ani nie mam pojęcia czy to przetrwa "na zawsze " . Wiem ze jest mężczyzna który wywołuje na mej twarzy uśmiech ,ratuje moje umierające serce i sprawia ze czuje sie potrzebna . Od pół roku nie obmyślam wewnętrznego samobójstwa i nie zastanawiam sie jak zabić swoją dusze
Żyje
Kocham
I trwam
Miłość to nie tanie romnsidlo z kiosku na rogu
Miłość to spokoj,aromatyczne świeczki i poranek w ramionach w których nie mozesz sie obudzić .
Miłość to wszystko i nic
Miłość to my .
czwartek, 1 grudnia 2016
W życiu każdego z nas przychodzi taki moment kiedy czujesz wewnętrzny spokoj duszy.
W życiu każdego z nas przychodzi taka chwila kiedy męskie ramiona sa idealnie dopasowane do twojego ciała i idealnie oplatają twoja szyje w pochmurne dni .
Tak jest i teraz .
Chociaż często dopada mnie złość a dusza wciąż walczy bo boi sie rozczarowania -kocham.
Nie wiem czy to miłość na zawsze ani czy tylko na kolejne dni,wiem jednak ze jestem juz zmeczona ucieczka . A kiedy słyszę rano "dzień dobry misiek" wiem ze on tez nie chce juz rozczarowań .
Narkomanka przestała szukać ukojenia tam gdzie dusza rozrywa sie jeszcze bardziej .
Przestała oszukiwać sama siebie i udawać ze może byc jeszcze kiedykolwiek szczęśliwa teraz? Teraz cieszy sie tym co błahe i małe tym na co wcześniej nie zwracała uwagi .
Ciepłe dłonie, uśmiech, pocałunek w czoło i mocny uścisk . Cóż wiecej potrzeba mej zranionej duszy ?
Odnalazłam schronienie w ramionach w których odnaleźć go nie powinnam.
Odnalazłam miłość w oczach w których dawno miłości widać nie było .
Odnalazłam spokoj w duszy która spokojna nie była .
Odnalazłam kawałek siebie w męskiej wersji .
Pokochałam
Oszalałam
W życiu każdego z nas przychodzi taka chwila kiedy męskie ramiona sa idealnie dopasowane do twojego ciała i idealnie oplatają twoja szyje w pochmurne dni .
Tak jest i teraz .
Chociaż często dopada mnie złość a dusza wciąż walczy bo boi sie rozczarowania -kocham.
Nie wiem czy to miłość na zawsze ani czy tylko na kolejne dni,wiem jednak ze jestem juz zmeczona ucieczka . A kiedy słyszę rano "dzień dobry misiek" wiem ze on tez nie chce juz rozczarowań .
Narkomanka przestała szukać ukojenia tam gdzie dusza rozrywa sie jeszcze bardziej .
Przestała oszukiwać sama siebie i udawać ze może byc jeszcze kiedykolwiek szczęśliwa teraz? Teraz cieszy sie tym co błahe i małe tym na co wcześniej nie zwracała uwagi .
Ciepłe dłonie, uśmiech, pocałunek w czoło i mocny uścisk . Cóż wiecej potrzeba mej zranionej duszy ?
Odnalazłam schronienie w ramionach w których odnaleźć go nie powinnam.
Odnalazłam miłość w oczach w których dawno miłości widać nie było .
Odnalazłam spokoj w duszy która spokojna nie była .
Odnalazłam kawałek siebie w męskiej wersji .
Pokochałam
Oszalałam
niedziela, 20 listopada 2016
Czy naprawdę tak wiele wymagam ?
Do kurwy czy naprawdę zasługuje jedynie na tysiące kłamstw w które rozum nie wierzy a serce łyka wszystko jak dziwka łyka spermę . !
Zaraz oszaleje !
Kolejne kłamstwa,kolejne rozczarowanie . Kolejny bol i krzyk ! Tak bardzo proszę cie Boże zabierz ma zmeczona dusze jak najdalej stad ! Zabierz rozum i roztrzaskane ciało !
Nie chce juz kochać nigdy wiecej nie chce niz mieć nadzieii ! Nie chce rozumiesz ?
Wierzyłam zawzięcie w kolejny promyk szczęścia lecz dzis wiem ze cuda sie nie zdarzają a mój los został spisany na straty .
Chce odejść z tego świata ! Odejść w niepamięć i przestać wzbudzać wspomnienia .
Dlaczego ?
Dlaczego znów kopiesz mnie w tyłek i szyderczo sie uśmiechasz ?
Samotność znów siada na brzegu łóżka i wyciąga swoje ramiona . Wtulam sie w jej oblodzone ciało i rycze jak dziecko ! Nie chce juz czuć smutku lecz dzis czuje żal ! Żal do samej sobie iż znów naiwnie wierzyłam ze mogę byc komuś po prostu potrZebna, ze słowa kocham cokolwiek znaczą nie tylko dla mnie lecz dla niego ...
Rozpierdala mi sie umysł .
Rozpierdala mi sie ciało .
Jestem sama
Ja i samotność
Ja i tysiące lez
Ja i biała kreska
Ja i wódka
Ja i płacz
Krzyk
Bol
Strach
Tak bardzo go teraz potrzebuje
Do kurwy czy naprawdę zasługuje jedynie na tysiące kłamstw w które rozum nie wierzy a serce łyka wszystko jak dziwka łyka spermę . !
Zaraz oszaleje !
Kolejne kłamstwa,kolejne rozczarowanie . Kolejny bol i krzyk ! Tak bardzo proszę cie Boże zabierz ma zmeczona dusze jak najdalej stad ! Zabierz rozum i roztrzaskane ciało !
Nie chce juz kochać nigdy wiecej nie chce niz mieć nadzieii ! Nie chce rozumiesz ?
Wierzyłam zawzięcie w kolejny promyk szczęścia lecz dzis wiem ze cuda sie nie zdarzają a mój los został spisany na straty .
Chce odejść z tego świata ! Odejść w niepamięć i przestać wzbudzać wspomnienia .
Dlaczego ?
Dlaczego znów kopiesz mnie w tyłek i szyderczo sie uśmiechasz ?
Samotność znów siada na brzegu łóżka i wyciąga swoje ramiona . Wtulam sie w jej oblodzone ciało i rycze jak dziecko ! Nie chce juz czuć smutku lecz dzis czuje żal ! Żal do samej sobie iż znów naiwnie wierzyłam ze mogę byc komuś po prostu potrZebna, ze słowa kocham cokolwiek znaczą nie tylko dla mnie lecz dla niego ...
Rozpierdala mi sie umysł .
Rozpierdala mi sie ciało .
Jestem sama
Ja i samotność
Ja i tysiące lez
Ja i biała kreska
Ja i wódka
Ja i płacz
Krzyk
Bol
Strach
Tak bardzo go teraz potrzebuje
środa, 16 listopada 2016
Wciąż tak samo beznadziejnie naiwna ...
Jak bardzo zagłębiony jest mój rozum skoro znów na TO pozwala?
Nie chce znów tego przerabiać . Nie chce znów zasypiać i budzić sie zalana łzami i przepełniona tym cholernym bólem gdzieś w okolicy serca .
Brak mi tchu, tak wiele we mnie żalu i rozczarowania . Znów ?
Gdzie do kurwy jestes Stwórco istnienia ? Gdzie ? Skoro widzisz moja rozpacz i bol a pomimo wszystko znów kopiesz mnie w dupę . Czy na to zasłużyłam ?
Mój rozum obmyśla idealny plan wewnętrznego samobójstwa jednak tym razem z idealnym zakończeniem . Zatraciłam sie !
Zatraciłam emocje,uczucia i zatraciłam ciało . Zakochana,rozczarowana i tak bardzo okłamana . Dlaczego ? Dlaczego wszycy dookoła zasługują na normalne zycie a ja ? Ja znów musze ryczeć jak naiwne dziecko i krzyczeć cisza której znów nikt nie słyszy .
No tak ! Będąc nikim nie staniesz sie kimś w mgnieniu oka, ba ! Nie zasługujesz na jakiekolwiek szczęście będąc zwykła mgła nad jeziorem w deszczowy poranek .
KURWA !
Znów zatraciłam zycie . Znów zostając sama .
Nie ma nikogo .
Nikt nie jest wstanie uratować mej martwej duszy .
Boże tak bardzo przepraszam ale brak sił powoduje iż znów pragnę magicznej substancji,kosmosu ,wódki i kilogramów białej nadzieii tylko po to by umrzeć .
Odejście w krainę rozkoszy to jedyne idealne wyjście z mojej sytuacji .
Nienawidzę samej siebie !
Nienawidzę !
Jak bardzo zagłębiony jest mój rozum skoro znów na TO pozwala?
Nie chce znów tego przerabiać . Nie chce znów zasypiać i budzić sie zalana łzami i przepełniona tym cholernym bólem gdzieś w okolicy serca .
Brak mi tchu, tak wiele we mnie żalu i rozczarowania . Znów ?
Gdzie do kurwy jestes Stwórco istnienia ? Gdzie ? Skoro widzisz moja rozpacz i bol a pomimo wszystko znów kopiesz mnie w dupę . Czy na to zasłużyłam ?
Mój rozum obmyśla idealny plan wewnętrznego samobójstwa jednak tym razem z idealnym zakończeniem . Zatraciłam sie !
Zatraciłam emocje,uczucia i zatraciłam ciało . Zakochana,rozczarowana i tak bardzo okłamana . Dlaczego ? Dlaczego wszycy dookoła zasługują na normalne zycie a ja ? Ja znów musze ryczeć jak naiwne dziecko i krzyczeć cisza której znów nikt nie słyszy .
No tak ! Będąc nikim nie staniesz sie kimś w mgnieniu oka, ba ! Nie zasługujesz na jakiekolwiek szczęście będąc zwykła mgła nad jeziorem w deszczowy poranek .
KURWA !
Znów zatraciłam zycie . Znów zostając sama .
Nie ma nikogo .
Nikt nie jest wstanie uratować mej martwej duszy .
Boże tak bardzo przepraszam ale brak sił powoduje iż znów pragnę magicznej substancji,kosmosu ,wódki i kilogramów białej nadzieii tylko po to by umrzeć .
Odejście w krainę rozkoszy to jedyne idealne wyjście z mojej sytuacji .
Nienawidzę samej siebie !
Nienawidzę !
czwartek, 3 listopada 2016
Podobno nic nie dzieje sie bez przyczyny .
Podobno wszystko ma swój sens.
Podobno,kurwa miało być inaczej .
Wiesz,to kurewsko przykre. Historia znów powtarza się w tym samym schemacie . - moje zmęczone serce nie ma już siły by wierzyć że istnieje jakakolwiek nadzieja bay przetrwać i kochać .
Może miłość nie jest dla mnie a może nigdy tak naprawdę nie była .
Bo przecież ZAWSZE jest ten sam ból. Tyle razy bolało tak samo lecz dziś mój umysł rozpierdala sie na milion trylionów kawałków których nic nie jest wstanie pozbierać .
Bolało kiedy poraz pierwszy zostałam okłamana i uderzona męska ręka . Ręka która kiedyś była moim zbawieniem duszy pózniej stała sie żalem,bólem i rozpacza .
Bolało kiedy kolejna nadzieja była kłamstwem a kłamstwo kolejna nadzieja .
Dziś boli bo wiem że powtarzanie samej sobie że jest jakakolwiek nadzieja to kompletna bzdura . Przecież w życiu tak bywa . Czy naprawdę jestem skazana na porażkę . Czy naprawdę znów musze TO czuć . ?
Nie wiem jak wiele kłamstw musze jeszcze przetrwać ani czy chce by znów niszczyły moje zycie .
Może powinnam uciec .
Może to jednak nie jest miejsce dla mnie .
Może tak bedzie lepiej . Po co udawać ze ratowanie czegoś co przedwczoraj zostało skreślone ma jakikolwiek sens .
Jak widzisz znów jestem Nikim i znów udowodniłeś mi , tak Ty Stwórco istnienia iż moje zycie to pasmo niepowodzeń i rozczarowania .
Masz racje nie zasługuje by ktokolwiek kochał moja zła dusze.
Masz racje nie zasługuje by komukolwiek zależało na kimś kto tak naprawdę jest nikim .
Nie mam juz siły .
Znów myśle o dilerze z rogu znanej mi i wam ulicy i znów pragnę garści magicznej substancji która dzis uratowalalaby moja dusze .
Znów płacze i krzyczę lecz nikt tego nie słyszy .
Znów przestało mi zależeć a wewnętrzne samobójstwo jest jedyna racjonalna opcja .
Paranoja !
Podobno wszystko ma swój sens.
Podobno,kurwa miało być inaczej .
Wiesz,to kurewsko przykre. Historia znów powtarza się w tym samym schemacie . - moje zmęczone serce nie ma już siły by wierzyć że istnieje jakakolwiek nadzieja bay przetrwać i kochać .
Może miłość nie jest dla mnie a może nigdy tak naprawdę nie była .
Bo przecież ZAWSZE jest ten sam ból. Tyle razy bolało tak samo lecz dziś mój umysł rozpierdala sie na milion trylionów kawałków których nic nie jest wstanie pozbierać .
Bolało kiedy poraz pierwszy zostałam okłamana i uderzona męska ręka . Ręka która kiedyś była moim zbawieniem duszy pózniej stała sie żalem,bólem i rozpacza .
Bolało kiedy kolejna nadzieja była kłamstwem a kłamstwo kolejna nadzieja .
Dziś boli bo wiem że powtarzanie samej sobie że jest jakakolwiek nadzieja to kompletna bzdura . Przecież w życiu tak bywa . Czy naprawdę jestem skazana na porażkę . Czy naprawdę znów musze TO czuć . ?
Nie wiem jak wiele kłamstw musze jeszcze przetrwać ani czy chce by znów niszczyły moje zycie .
Może powinnam uciec .
Może to jednak nie jest miejsce dla mnie .
Może tak bedzie lepiej . Po co udawać ze ratowanie czegoś co przedwczoraj zostało skreślone ma jakikolwiek sens .
Jak widzisz znów jestem Nikim i znów udowodniłeś mi , tak Ty Stwórco istnienia iż moje zycie to pasmo niepowodzeń i rozczarowania .
Masz racje nie zasługuje by ktokolwiek kochał moja zła dusze.
Masz racje nie zasługuje by komukolwiek zależało na kimś kto tak naprawdę jest nikim .
Nie mam juz siły .
Znów myśle o dilerze z rogu znanej mi i wam ulicy i znów pragnę garści magicznej substancji która dzis uratowalalaby moja dusze .
Znów płacze i krzyczę lecz nikt tego nie słyszy .
Znów przestało mi zależeć a wewnętrzne samobójstwo jest jedyna racjonalna opcja .
Paranoja !
wtorek, 11 października 2016
Juz chyba wszystko stało mi sie obojętne .
Juz chyba wszystko przestało mieć znaczenie .
Oddech jest bezsensu,każdy poranek jest bezsensu,płacz jest bezsensu,moja męka istnienia rownież ..
To przykre ale znów planuje idealne wewnętrzne samobójstwo jednak tym razem musi zakończyć sie powodzeniem .
Juz chyba taka jestem .
Juz chyba pogodziłam sie z losem naiwnej naćpanej narkomanki . Juz chyba nie ma wyjścia z mojej sytuacji-straciłam wszystko,nie mając nic .
Każdy dzień jest taki sam,każdy wieczór pełen krzyku,lez i rozpaczy .
Samotność otula mnie czerwonym kocem rozpaczy .
Wtulam sie w niego i wiem ze jestem tym kim byłam jakiś czas temu .
Iluzja właśnie dobiegła końca , rzeczywistość znów do mnie zadzwoniła i uświadomiła mi jak naprawdę naiwna idiotka jestem .
To takie proste, tyle tylko ze nie mam komu powiedzieć o tym iż znów rozjebal mi sie umysł . On nie słucha a może nie chce mnie słyszeć . Przestałam próbować prosić go o pomoc bo przecież okazywanie słabości jest nie na miejscu .
Wróciłam .
Naćpana,pijana i pełna żalu . Znów boli mnie serce i znów boli mnie rozum,znów dusza wypełniona jeste rozcarowaniem i znów tylko biały pokój jest schronieniem .
Nie chce tak istnieć bo przecież nigdy tak naprawdę istnieć nie chciałam.
Jestem wybrykiem natury i prócz rozczarowania nie czuje juz nic .
A może czuje,nienawiść i wkurwienie na swój rozum iż znów myślał ze tym razem cos może sie zmienić .
Los kogoś takiego jak ja nie ma prawa nabrać kolorów . !
Ktoś taki jak ja nie ma prawa byc szczęśliwym .
Ktoś taki jak ja musi przestać istnieć !
Kimkolwiek jestes Stwórco istnienia ! - zabierz mnie stad juz nie chce istnienia .
Kimkolwiek,kogokolwiek,jakkolwiek rozpierdol mój umysł i nie pozwól bym narodziła Sie na nowo .
Dusza odchodzi,znów jestem nikim .
Juz chyba wszystko przestało mieć znaczenie .
Oddech jest bezsensu,każdy poranek jest bezsensu,płacz jest bezsensu,moja męka istnienia rownież ..
To przykre ale znów planuje idealne wewnętrzne samobójstwo jednak tym razem musi zakończyć sie powodzeniem .
Juz chyba taka jestem .
Juz chyba pogodziłam sie z losem naiwnej naćpanej narkomanki . Juz chyba nie ma wyjścia z mojej sytuacji-straciłam wszystko,nie mając nic .
Każdy dzień jest taki sam,każdy wieczór pełen krzyku,lez i rozpaczy .
Samotność otula mnie czerwonym kocem rozpaczy .
Wtulam sie w niego i wiem ze jestem tym kim byłam jakiś czas temu .
Iluzja właśnie dobiegła końca , rzeczywistość znów do mnie zadzwoniła i uświadomiła mi jak naprawdę naiwna idiotka jestem .
To takie proste, tyle tylko ze nie mam komu powiedzieć o tym iż znów rozjebal mi sie umysł . On nie słucha a może nie chce mnie słyszeć . Przestałam próbować prosić go o pomoc bo przecież okazywanie słabości jest nie na miejscu .
Wróciłam .
Naćpana,pijana i pełna żalu . Znów boli mnie serce i znów boli mnie rozum,znów dusza wypełniona jeste rozcarowaniem i znów tylko biały pokój jest schronieniem .
Nie chce tak istnieć bo przecież nigdy tak naprawdę istnieć nie chciałam.
Jestem wybrykiem natury i prócz rozczarowania nie czuje juz nic .
A może czuje,nienawiść i wkurwienie na swój rozum iż znów myślał ze tym razem cos może sie zmienić .
Los kogoś takiego jak ja nie ma prawa nabrać kolorów . !
Ktoś taki jak ja nie ma prawa byc szczęśliwym .
Ktoś taki jak ja musi przestać istnieć !
Kimkolwiek jestes Stwórco istnienia ! - zabierz mnie stad juz nie chce istnienia .
Kimkolwiek,kogokolwiek,jakkolwiek rozpierdol mój umysł i nie pozwól bym narodziła Sie na nowo .
Dusza odchodzi,znów jestem nikim .
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Upadek
Ja KURWA naprawdę próbuje. Ja naprawdę nie chcę mieć Cię w głowie. Ja naprawdę pozwalam Ci zniknąć, odejść, wymazać się z mojej pamięci. D...
-
Od godzinny słucham Twoich głosówek i płacze jak dziecko,tak bardzo Cię teraz potrzebuje.! Ja już nie mam siły tak żyć,nie mam siły zastana...
-
Zastanawiam się dlaczego wciąż myślę o człowieku, którego nie powinnam była spotkać. Dlaczego każdego dnia wkrada się bezczelnie w moją gło...
-
Drogi chłopaku z nad morza, Dziś postanowiłam,że ODPUSZCZAM. Przestaję prosić o Twoją uwagę,przestaje o sobie przypominać,przestaje prosić ...